Współczesny biznes działa w świecie, w którym nieprzewidywalność stała się normą. Zakłócenia łańcucha dostaw, cyberataki, awarie infrastruktury, presja regulacyjna, incydenty pogodowe, a także czynniki geopolityczne sprawiają, że odporność operacyjna staje się jednym z najważniejszych wyróżników dojrzałych organizacji. Firmy, które chcą utrzymać stabilność, muszą nie tylko reagować na kryzysy, ale przede wszystkim być na nie przygotowane.
Dlatego coraz więcej przedsiębiorstw analizuje rozwiązania oparte na zarządzaniu ciągłością działania, w tym systemy zgodne z międzynarodowymi standardami. Jednym z kluczowych narzędzi w tym obszarze jest Certyfikacja ISO 22301, która potwierdza zdolność organizacji do funkcjonowania mimo wystąpienia zakłóceń. W dzisiejszej rzeczywistości to nie opcja — to strategiczna konieczność.
Dlaczego ciągłość działania staje się priorytetem zarządów?
W ostatnich latach pojęcie „ciągłości działania” przeszło drogę od tematu technicznego do strategicznego. Jeszcze kilkanaście lat temu kojarzyła się głównie z infrastrukturą krytyczną — bankami, energetyką, telekomunikacją. Dziś dotyczy praktycznie każdej organizacji, bo każda organizacja może ulec poważnemu incydentowi.
Według raportu Allianz Risk Barometer 2024:
- cyberincydenty są obecnie globalnie najważniejszym ryzykiem biznesowym,
- przerwy w działalności (business interruption) zajmują drugie miejsce,
- katastrofy naturalne i zakłócenia w łańcuchu dostaw znacząco rosną rok do roku.
W praktyce oznacza to, że większość zagrożeń, przed którymi stoi współczesny biznes, prowadzi do jednego rezultatu — zatrzymania lub zakłócenia działalności operacyjnej.
I to właśnie ten obszar opisuje ISO 22301.
Strategiczny fundament: zrozumienie kontekstu organizacji
Norma ISO 22301 wymaga, aby przedsiębiorstwo zaczęło od zrozumienia swojego otoczenia, czynników ryzyka i interesariuszy. To podejście znajduje potwierdzenie w praktyce rynku: zgodnie z analizami ekspertów, brak właściwej identyfikacji procesów krytycznych jest jedną z głównych przyczyn nieskutecznych planów ciągłości działania.

Kluczowe elementy analizy kontekstu:
- Mapowanie procesów kluczowych – identyfikacja działań, których zatrzymanie może doprowadzić do poważnej straty.
- Określenie tolerancji na przestój (MTPD) – czas, po którym incydent staje się nieakceptowalny biznesowo.
- Identyfikacja zależności – systemów IT, zasobów ludzkich, dostawców, lokalizacji.
- Analiza interesariuszy – np. regulatorów, klientów strategicznych, organów nadzoru.
Standard ISO 22301 mocno podkreśla znaczenie tej części — bez niej cały system może nie odpowiadać prawdziwym potrzebom firmy.
Bez skutecznej analizy BIA i oceny ryzyka nie ma zarządzania kryzysowego
Jednym z najważniejszych elementów BCM (Business Continuity Management) jest BIA – Business Impact Analysis, analiza wpływu. To właśnie ona pozwala określić, co w organizacji jest najważniejsze i jakie skutki przyniosłoby zatrzymanie działania.
Dane branżowe potwierdzają jej znaczenie:
- Ponad 60% organizacji, które nie przeszły formalnego BIA, mylnie klasyfikuje swoje procesy jako „krytyczne”.
- Aż 70% firm nie posiada aktualnych danych dotyczących tolerancji czasowych przestojów.
- Przedsiębiorstwa wykorzystujące systemowe BIA skracają czas powrotu do działania średnio o 25–40%.
Drugi kluczowy element to ocena ryzyka, zgodna z podejściem wymaganym przez ISO 22301. Obejmuje ona nie tylko ryzyka technologiczne, ale również:
- ryzyka operacyjne,
- logistyczne,
- środowiskowe,
- personalne,
- infrastrukturalne,
- oraz ryzyka wynikające z otoczenia prawnego.

ISO 22301 podkreśla, że ocena ryzyka musi być powiązana z planowaniem strategii ciągłości działania — to nie mogą być odrębne światy.
Jak budować strategię ciągłości działania? Najskuteczniejsze podejścia
Strategia BCMS musi odzwierciedlać potrzeby organizacji, a nie być zbiorem ogólnych wytycznych. W praktyce obejmuje ona kombinację kilku rozwiązań:
1. Strategie zapobiegawcze
W tym podejściu organizacja minimalizuje ryzyko poprzez działania uprzedzające, np.:
- redundancję infrastruktury IT,
- zapasy krytycznych materiałów,
- automatyzację procesów,
- dodatkowe źródła energii,
- zabezpieczenia przed cyberatakami.
2. Strategie reakcyjne
To działania uruchamiane w momencie incydentu:
- aktywacja planów BCP,
- przejście na tryb awaryjny,
- uruchomienie kompetencji zespołu kryzysowego,
- przełączenie do zapasowych lokalizacji.
3. Strategie odtworzeniowe
Celem jest powrót do normalnej działalności zgodnie z określonym RTO (Recovery Time Objective).
4. Outsourcing procesów krytycznych
Coraz częściej spotykany, szczególnie w organizacjach, które chcą zapewnić ciągłość „tu i teraz”, np. w obszarze IT lub logistyki.
Komunikacja kryzysowa — obszar, który wciąż jest niedoceniany
Badania pokazują, że 70% planów ciągłości działania jest nieskutecznych z powodu błędów komunikacyjnych. Organizacje, które poradziły sobie najlepiej w kryzysach, mają jedną wspólną cechę: zdefiniowane kanały komunikacji i role odpowiedzialne za ich obsługę.
ISO 22301 wskazuje wyraźnie na potrzebę zaplanowania:
- sposobów komunikacji wewnętrznej,
- sposobów komunikacji zewnętrznej,
- komunikacji z regulatorami i służbami,
- komunikacji z mediami i opinią publiczną.
Doświadczenia organizacji działających w obszarach regulowanych — np. bankowości czy energetyce — pokazują, że niejednokrotnie komunikacja jest ważniejsza niż techniczne procedury.
Testy i ćwiczenia: moment, w którym system pokazuje swoją wartość
System zarządzania ciągłością działania jest tak silny, jak jego testy. To obszar, który w praktyce weryfikuje realną skuteczność organizacji.
Najczęściej stosowane typy ćwiczeń:
- Testy techniczne — np. przełączenie serwerów, uruchomienie generatorów.
- Ćwiczenia scenariuszowe — analiza decyzji podejmowanych przy hipotetycznych incydentach.
- Symulacje pełne — kompleksowe testy angażujące cały zespół kryzysowy.
- Testy komunikacyjne — często zapominane, a niezwykle ważne.
Organizacje certyfikowane zgodnie z ISO 22301 muszą regularnie testować swoje rozwiązania — dzięki temu system nie staje się statycznym dokumentem, ale żywym mechanizmem reagowania.
Dlaczego firmy decydują się na potwierdzenie dojrzałości?
Rola certyfikacji w budowaniu odporności
Wiele organizacji, które wdrożyły BCMS, decyduje się potem na jego formalną weryfikację. Wynika to z chęci potwierdzenia dojrzałości systemu oraz zwiększenia zaufania klientów i partnerów.
Certyfikacja ISO 22301 daje firmie:
- dowód, że procesy krytyczne są właściwie zabezpieczone,
- potwierdzenie odpowiedzialnego zarządzania,
- wzrost wiarygodności w oczach regulatorów,
- przewagę konkurencyjną w przetargach,
- lepszą współpracę z partnerami w łańcuchu dostaw.
Zgodnie z analizami rynkowymi, organizacje posiadające sformalizowane i certyfikowane systemy ciągłości działania skracają czas powrotu do operacyjności nawet o 50–70%.
Dojrzały BCMS jako narzędzie przewagi strategicznej
Ryzyka, które kiedyś były incydentalne, dziś stają się elementem codzienności. Dlatego systemy zarządzania ciągłością działania przestają być tylko narzędziem operacyjnym — stają się fundamentem odporności organizacyjnej (organizational resilience).
Świadome zarządy traktują BCMS jako element:
- zarządzania strategicznego,
- ładu organizacyjnego (governance),
- zarządzania ryzykiem,
- odpowiedzialności wobec interesariuszy,
- i wreszcie — zabezpieczenia ciągłości biznesu.
Podsumowanie
Kryzysy nie są już wyjątkiem — są stałym elementem prowadzenia biznesu. Organizacje, które chcą być odporne, muszą budować systemy zdolne do utrzymania działalności niezależnie od rodzaju zagrożenia. Zarządzanie ciągłością działania jest dziś fundamentem bezpieczeństwa biznesowego, a skuteczny BCMS to połączenie analizy ryzyka, BIA, właściwych strategii, komunikacji i regularnych testów.
Warto rozważyć także formalne potwierdzenie dojrzałości systemu poprzez Certyfikację ISO 22301 — szczególnie jeśli organizacja funkcjonuje w środowisku o wysokim poziomie regulacji lub wymaga tego łańcuch dostaw.
Artykuł powstał we współpracy z firmą Centre of Excellence – https://coe.biz.pl/
Zobacz także: